Wszyscy są wkurzeni na One Direction, że zostawili tak sobię Eurobę aby
robić karierę w Ameryce. Dla mnie to nie ma właściwie
znaczenia. Czemu? Bo wiem, że wrucą. UK na zawsze pozostanie ich
domem.Ja jestem zdenerwowana z innego powodu. Mianowicie z tego, że
chłopcy zaczynają powoli zapominać o fankach. Chciałabym aby
managament wreszcie zrozumiał, że wyreżyserowanie "Spin The Harry"
NIGDY, PRZENIGDY nie zastąpi Video Diarys z x-factora. Czemu ? Bo to nie
oni. To są oni grających samych siebie. W Video Diarys to byli
oni. Śmiałyśmy się z ich żartów i z ich zachowań i mogłyśmy ich dzięki
temu bliżej poznać. To w nich się zakochałam. W tych których poznałam
na schodach z głowami wypełnionymi marzeniami. A nie w tych którzy nie
kontaktują się już z fankami i wyjechali ze swojego domu dla
pieniędzy. Tamci rozśmieszali mnie do łez, ci doprowadzają mnie do
łez. Tęsknie za 5 chłopakami ze schodów. Którzy z całego serca kochali
swoje fanki i tych którzy się z nimi kontktowali. A mangament
poprostu mi ich zabrał. Zamienił ich w maszynkę do pieniędzy. Kiedyś
miałyśmy szanse poznać prawdziwych chłopców - teraz niestety to nie są
oni. A jeżeli tacy są oni to nie jestem pewna czy chce ich takimi lubić. Kiedy
mówiłam, że kocham One Direction wszyscy mówili - "Przecież ty ich nie
znasz" - zawsze odpowiadałam, że znam. Teraz juz nigdy bym tego nie
powiedziała. Nie znam tego One Direction. Managament może robić z nimi
co chce. Mi i tak w głowie na zawsze pozostanie piątka chłopaków
śmiejąca się z całego serca na szczycie schodów. To w nich jestem
zakochana. A temu One Direction - życzę powodzenia w
koncertach. Nigdy nie zastąpią mi 5 chłopców ze schodów... NIGDY.